LIZBONA

Portugalska stolica obudziła się już z zimowego snu i wita turystów spragnionych południowego słońca. Pogoda w kwietniu to przyjemne 20 stopni lekko owiane oceaniczną atlantycką bryzą, a z każdym tygodniem będzie tylko cieplej i przyjemniej. Co oferuje Lizbona ?

Na pewno duuużo zwiedzania, i to koniecznie w wygodnym obuwiu, bo wszędzie jest albo ostro pod górę, albo z górki. Chodzenie po tych boskich uliczkach to niezły fitness ! Warto spędzić czas w dzielnicach Bairro Alto i Alfama, obydwie leżą w okolicy Praça do Comércio, czyli głównego placu miasta położonego nad rzeką Tag.

Dostojna Rua Augusta, główna ulica pełna knajpek i sklepów oddzielona jest od placu pięknym łukiem triumfalnym. Uliczki równoległe do niej zapełniają się głównie wieczorami, to właśnie tam warto udać się na kolację i spróbować przysmaków kuchni portugalskiej: grillowanych sardynek, dań z dorsza, owoców morza w akompaniamencie doskonałego wina. Na deser obowiązkowo Pastéis de nata, czyli pyszne tarty z kremem.

Lizbona ma niepowtarzalny klimat, a zwiedzanie bez planu udaje się tutaj wyjątkowo. Za każdym rogiem czeka na Was albo magiczny plac, albo piękna uliczka, która poprowadzi dalej, do jeszcze ciekawszego miejsca. Moja ulubiona aleja to Avenida Liberdade, w swojej okazałości bardzo podobna do paryskich Pól Elizejskich. Wyjątkowy jest też monument Cristo Rei, to sanktuarium Chrystusa Króla położone po drugiej stronie rzeki, zainspirowany tym z Rio de Janeiro.

Lizbona to nie tylko zabytkowe dzielnice. Jadąc metrem wysiądźcie na stacji ORIENTE, tam znajdziecie piękne Oceanarium i tereny spacerowe po EXPO 1998, warto skorzystać z kolejki TELECABINE, która rozpięta 30 metrów nad wodą pozwoli na niespieszne zapoznanie z okolicą.

W Lizbonie hoteli do wyboru do koloru, mój faworyt to zdecydowanie PESTANA CR7, należący do Cristiano Ronaldo.

Jeżeli w trakcie pobytu zostaje Wam dzień wolny do zagospodarowania, jedźcie do uroczego CASCAIS (dojazd kolejką zajmuje 40 minut ze stacji Cais do Sodre). To kurort nad Atlantykiem o niezwykłej urodzie z małymi zatoczkami, mariną jachtową i widokami za milion. Stąd bardzo blisko do Boca do Inferno (wrota piekieł) – ta magiczna przepaść między skałami pozwala obserwować fale oceanu, które okazują swoją moc, oraz do Cabo da Roca, zwanego umownie krańcem Europy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s